Gazeta Olsztyńska- Nina Kołakowska, 2006-06-20

Targi Meblowe w Poznaniu. Ekspozycja na 3 tys. mkw.

Ekspozycja olsztyńskiego producenta zajmowała cały pawilon targowy. O targach Meble i Home Decor 2006 rozmawiamy z Marcinem Francuzem, asystentem ds. PR firmy Mebelplast z Olsztyna.

- Czym są targi Meble i Home Decor?
- To 25 tys. mkw. przestrzeni, na której prezentowane są nowe trendy meblowe. Od 30 maja do 2 czerwca hale Międzynarodowych Targów Poznańskich, jak co roku zamieniły się w największy w Europie Środkowej i Wschodniej salon meblowy. Na targach zaprezentowało się 130 wystawców w ramach targów Home Decor i aż 380 w ramach targów Meble. Meble i Home Decor to nie tylko centrum inspiracji do urządzania mieszkań, ale i ważne miejsce promocji polskiego przemysłu meblowego. Świadczy o tym objęcie nad nimi honorowego patronatu przez ministra gospodarki, Piotra Woźniaka.

-A jak na targach zaprezentował się Mebelplast?
- Nasza firma wyróżniła się nie tylko wielkością ekspozycji, ale przede wszystkim bogactwem oferty. Na ponad 3 tys. mkw. Mebelplast zaprezentował przekrój swojej najnowszej kolekcji. Bogaty asortyment modeli i tkanin wymusza na nas taką obszerną formę prezentacji. Nie bez znaczenia jest także fakt współpracy firmy z kontrahentami na trzech kontynentach, co wpływa na różnorodność oferty. Na liczne pytania klientów trudno byłoby odpowiedzieć na podstawie zaprezentowania trzech lub czterech modeli.

-  Jakie produkty zaprezentowaliście na targach?
-  Po targach do kolekcji firmy weszło 31 nowych modeli, które spotkały się podczas nich z największym zainteresowaniem klientów. Paleta tych modeli nie ogranicza się do kubicznych, nowoczesnych form, choć stanowią one większość prezentowanych mebli. Wśród nowoczesnych mebli pojawiły się bryły wzbogacone w funkcje spania, mechanizm rozkładanego oparcia, ruchomego podłokietnika czy zagłówki. Wśród propozycji znaleźć można także klasyczne formy pokryte tkaninami szenilowo-żakardowymi o drobnym, prostym, lecz eleganckim splocie z domieszką lekko błyszczącej nitki. Na duże powierzchnie zastosowaliśmy szerokie pasy jednorodnej tkaniny w połączeniu z wzorami kwiatowymi oraz mocno widocznymi ornamentami nawiązującymi do kultury orientalnej.
Te tkaniny to przede wszystkim ciężkie welury i mięsiste szenile z domieszkami żakardowymi, przypominające trendy barokowe. Pokazaliśmy m.in. trzy projekty młodych, utalentowanych autorów, które zostały wyróżnione w konkursie Projekt Sofa zorganizowanym przez naszą firmę. Projekty te mają duże szanse na wejście do masowej produkcji.

- Czy podczas targów zdarzyło się coś nieoczekiwanego?
- Dużym zaskoczeniem była dla nas nielicznie reprezentowana grupa naszych zachodnich sąsiadów. Przyjechali głównie goście zaproszeni przez naszą firmę. Za to niespodziewanie licznie stawili się klienci angielscy, rosyjscy, a także z republik byłego Związku Radzieckiego. Byli też oczywiście klienci z Polski, a także z Włoch, Szwajcarii, Austrii, Francji i Czech.
































Po targach do kolekcji firmy weszło 31 nowych modeli mebli.


























wstecz