Biuletyn BCC, 2004-01-01
Przekraczanie granic. Wytrwałość, ryzyko i wyobraźnia
W jaki sposób udaje się firmom odnieść sukces eksportowy ?
Jak budują i realizują strategię wchodzenia na inne rynki? Jakie czynniki decydują o powodzeniu - marka, promocja, jakość produktu...?
Na kilka miesięcy przed akcesją z Unią Europejską zwróciliśmy się z prośbą o podzielenie się doświadczeniami do szefów firm, których produkty są obecne na
rynkach zagranicznych.
Firma Mebelplast SA powstała 15 lat temu. Kolejne etapy swego rozwoju pokonywała w okresie transformacji gospodarczej i zbliżaniu się do Zjednoczonej Europy. Dziś, niestety w większości, politycy żonglują hasłami o zjednoczonej Europie dla osiągnięcia swoich partyjnych interesów; autorytetów i rzetelnej informacji w zakresie Unii - dla „zwykłego śmiertelnika" -jest ciągle niedostatek. Jedni zbyt wiele obiecują, tworząc miraż łatwego rozwoju, inni zaś straszą upiorami następnych rozbiorów. Ci, dla których Europa jest celem samym w sobie, czekają na wielką odsłonę, która ma sprawić nagłą poprawę wszelkiej kondycji. A tak przecież nie będzie.
Zjednoczona Europa ma być dla nas sposobem na dalszy rozwój na różnych płaszczyznach - gospodarki, edukacji, nauki i sztuki. Formalnie dołączymy do grupy państw, które osiągnęły wyższy stopień rozwoju, jednakże nasze członkostwo w Unii to dostęp do przysłowiowej wędki, a nie złotej rybki.
Dużo polskich firm już z sukcesem operuje na rynkach zagranicznych, niezależnie od magicznego terminu wstąpienia Polski do zjednoczonej Europy. Firmy, które zrobiły krok ku „jednoczeniu się" z gospodarką Europy, zawdzięczają swoje sukcesy na pewno długofalowej determinacji, ale przede wszystkim nieustającemu doskonaleniu własnej koncepcji i technologii - nie tylko „kapitał kapitału", ale także kapitał myśli.
Sytuacja w branży meblowej sprzed kilkunastu lat, niewiele inna niż dziś w zakresie popytu wewnętrznego, determinowała intensywne działania proeksportowe. Na etapie startu było rzeczą oczywistą, że tylko oparcie produkcji mebli na kontaktach z odbiorcami na zachodzie pozwoli utrzymać biznes. Ale Mebelplast mierzył wyżej. Chcieliśmy się rozwijać. Na wstępnym etapie naszego rozwoju dokonaliśmy ogromnego wysiłku, by wykreować ofertę, którą zaakceptowałby zachodni klient w zakresie ceny, formy i jakości. Umacnialiśmy nasze kontakty handlowe, konfrontowaliśmy nasze produkty podczas wielu imprez targowych. Konkurencja rynku Europy Zachodniej, Bliskiego Wschodu czy też Stanów Zjednoczonych na bieżąco weryfikowała nasze koncepcje.
Żeby się rozwijać, nie wystarczy tylko chcieć, trzeba zdobywać. A do tego potrzebne były narzędzia. W 1998 roku rozpoczęliśmy pracę nad wdrożeniem ISO 9001; certyfikat uzyskaliśmy w lutym 2000 roku. Od lipca ubiegłego roku możemy poszczycić się certyfikatem ISO 14001 i PN-N 18001. Ulepszenie organizacji i serwisu dały i dają wymierne efekty w dalszej ekspansji naszej oferty. Respektowanie potrzeb klientów, trafne decyzje Zarządu i zaangażowanie .kadry pracowniczej pozwalały firmie Mebelplast przechodzić następne fazy rozwoju.
Jednakże produkt i sprawna dystrybucja okazują się niewystarczającym atrybutem producenta w długofalowej polityce rozwoju. Zaczęliśmy inwestować w markę, aby móc pewniej operować na rynku, aby móc realizować własne koncepcje stylistyczne. Precyzyjnie zdefiniowaliśmy ofertę mebli produkowanych przez Mebelplast; każdy klient może wyszukać w naszej kolekcji swój własny styl. Dzięki sprawnej strukturze firmy, informatyzacji procesów technologicznych oraz otwartemu w 2003 roku oddziałowi handlowemu w Holandii, jesteśmy coraz bliżej naszego klienta, niezależnie jakim włada językiem.
Na pytanie, jakie czynniki pozwalają odnieść sukces eksportowy, krótko odpowiedziałbym- 15 lat ciężkiej, konsekwentnej pracy i wytrwałości.
Rada na sukces eksportowy według Mebelplast to:
1. Zawsze wysokiej jakości produkt, bez jakichkolwiek kompromisów
2. Wysoka kultura organizacji wewnętrznej - wykwalifikowana załoga i kadra menedżerska, sprawna komunikacja, szybki dostęp dodanych
3. Logistyka - optymalizacja procesu od produkcji do dostawy
Jeżeli mamy wymierne efekty w pozycjach 1, 2 i 3, to warto zasygnalizować to światu i promować bez kompleksów własną markę.
A wszystko, co powyżej, należy wspomóc mocą wytrwałości, odrobiną ryzyka i wyobraźnią.
Marek KOŁAKOWSKI prezes Zarządu 
